Haczyk na klienta

zakupy

Czy złapaliście się kiedyś na tym, że nie chcąc brać w czymś udziału daliście się podejść jak dziecko? Tylko dlatego, że zabrakło Wam silnej woli lub stanowczości?  Te niezbędnie przydatne są podczas spotkań z wszelkiego rodzaju akwizytorami i sprzedawcami – nie tylko obnośnymi. Niestety to przypadłość wielu Pań. Nauczyliśmy się już stawać się nieufni jednak tylko w stosunku do tych, którzy naszym zdaniem zachowują się podejrzanie lub mamy wrażenie, że chcą skorzystać na naszej naiwności. Nadal jednak cały czas zdarza nam się naciąć.

Kiedy powinniśmy uważać najbardziej? Przede wszystkim wtedy, gdy ktoś od nas czegoś oczekuje i wymaga. Nikt nie ma do tego prawa jeśli nie jest naszym bliskim. Konsument to jednak nie jest normalny człowiek  – każdy konsument w oczach sprzedawcy (a jest nim każdy bez wyjątku) jest przede wszystkim kupującym. Sklepy – poczynając od tych osiedlowych po wielkie marki i sieciówki doskonale wiedzą  i jakich strategii marketingowych używać.

Część robi to intuicyjnie, gdyż handel ma się we krwi – część zaś używa takich metod, które wypracowywane były przez lata i przez sztaby specjalistów. Obecnie jeszcze chętniej niż wcześniej wdrażane są strategie, jakie prezentuje . I o ile w sklepie – markecie, czy nawet sklepiku osiedlowym, możemy naciąć się na kupnie produktu, którego tak naprawdę nie potrzebowaliśmy, mamy wrażenie, że w zasadzie sami włożyliśmy go do koszyka. Jednak nie zastanawiamy się dlaczego. Perswazja w reklamie jest bardzo ważnym elementem – jeśli nie najważniejszym.

Reklamodawcy i sprzedawcy doskonale wiedzą jednak, że konsument konsumentowi nie równy. Dla różnych typów klientów, należy wybrać inną strategię. Podczas gdy inni zawsze ulegają czarowi akwizytorów i telesprzedaży, innych skuszą promocje, rabaty czy wyprzedaże.

Zobacz również:

Gdzie na zakupy?